listopada 08, 2017

Niezgodna / Divergent | Veronica Roth


Dzisiaj chyba nie ma osoby, która by nie słyszała o Niezgodnej  Veronicy Roth.
prawda?
a może się mylę.
Niemniej jednak, książka zyskała ogromną popularność, choć pojawiły się opinie, że to drugie Igrzyska Śmierci. Fantastyka i sci-fi mają duże pole do popisu, jeśli chodzi o wyobraźnię, ale często w książkach pojawiają się już utarte schematy, no bo wszystkie najlepsze pomysły są już zajęte, prawda?

Książka opowiada o szesnastoletniej Beatris, która żyje w świecie, w którym ludzi segreguje się ze względu na cechy charakteru. Sama urodziła się we frakcji altruizmu, a w dniu wyboru postanawia porzucić wszystko, co dotąd znała i pójść za głosem serca - wybiera Nieustraszoność. Musi przejść inicjację w nowej frakcji, a dodatkowo nie pozwolić na to, by ktoś odkrył coś, o czym sama niedawno się dowiedziała - że jest niezgodna, czyli posiada cechy kilku frakcji. Tris rozpoczyna nowe życie, w którym pojawia się groźny Cztery. Czy w jej życiu pojawi się miejsce na miłość, podczas gdy musi zawalczyć o siebie i zmierzyć się ze swoimi największymi lękami?

Nie jestem z Altruizmu. Nie jestem z Nieustraszonych. Jestem Niezgodna. I nie można mnie kontrolować.

Przyznam, że do przeczytania książki skłoniła mnie ekranizacja. Filmy bardzo mi się podobały, a do tego idealnie dobrana obsada w postaci Shailene Woodley i Theo James'a, czego chcieć więcej? Otóż, dobrej książki. To, że między filmem a książką zachodzą zasadnicze zmiany zobaczyłam już od początku, choć muszę przyznać, że Niezgodna przypomina fabułą książkę bardziej, niż kolejne części. Film sprawił, że nastawiłam się pozytywnie, ale czuję się lekko rozczarowana. Tris z książki jest bardziej kapryśna, dziecinna, a w dodatku kryje się w niej dziwny mrok, z kolei Cztery wydaje się być mniej wiarygodny.

tak właśnie kończy się oglądanie filmu przed książką.

Ma ona jednak wiele plusów, bo poznajemy mnóstwo scen, których nie ma w filmie, a które pozwalają zrozumieć postępowanie głównej bohaterki. Jest też wiele scen akcji oraz emocji, które niestety zostają lekko stłumione przez dziwny styl pisania autorki, jej krótkie zdania, niezbyt błyskotliwe dialogi i niedokończone myśli. Po części, jednak myślę, że to wina tłumacza, który posługiwał się chwilami nieco infantylnym stylem.

Jeśli jesteście jeszcze przed obejrzeniem filmu, a lubicie książki z tego gatunku, sądzę, że warto byłoby sięgnąć po tę pozycję. Dla osoby, dla której wszystko jest świeże będzie to gratka pełna zagadek, którą czyta się szybko i przyjemnie.


ocena: 6/10

25 komentarzy:

  1. Ciekawy post! Często tak jest, że w książce więcej się dzieje niż w filmie :)
    https://drawing-myhobby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo interesujący wpis! Czytałam Niezgodną i bardzo mi się podobała, ale filmu nie miałam okazji obejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka wydaję się być na prawdę godna uwagi, chętnie przeczytam!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam że nie słyszałam ani o książce ani o filmie, ale po tym poście na pewno nadrobię zaległości.
    http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Film jak i książka mega przypadły mi do gustu!
    Swoją drogą super kot :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Swojego czasu pochłonęłam całą trylogię praktycznie na raz i musze przyznać, że bardzo mi się podobało. Wtedy nie było jeszcze tylu książek fantastyczno-dystopijnych więc to wciąż było coś nowego. Potem zobaczyłam filmu i również uważam że były dobre, nie rozumiem czemu niektórzy tak straszliwie czepiają się tej ekranizacji o.O

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ekranizację uwielbiam, a co do serii, to pozostałe części o wiele bardziej przypadły mi do gustu na szczęście :)

      Usuń
  7. Bardzo zachęcająca recenzja. :) Jak będę miała okazję to sięgnę zarówno po ksiązkę jak i film .:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki nie czytałam, ale film bardzo miło wspominam. Mam bodajże jeszcze ostatnią część przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnia część jest najlepsza, bardzo wzruszająca :)

      Usuń
  9. Mi się podobała 1 część, 2 ok, ale 3...Chyba lepiej by było gdyby skończyło się na jednym tomie.
    http://modoemi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wręcz przeciwnie, każda kolejna część podobała mi się bardziej od poprzedniej ;)

      Usuń
  10. Niezgodna była pierwszą z książek, jakie w ogóle zaczęłam czytać. I kocham! Tak naprawdę filmy mi się za bardzo nie podobają, chociaż są naprawdę dobre, jednak książka... no, to książka, dla mnie lepsza wersja książkowa. :D
    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie zazdroszczę, bo gdybym nie przeczytała już wielu podobnych książek, na pewno bardziej bym doceniła ambicję pierwszej części. teraz już zlewa mi się z innymi :)

      Usuń
  11. Film oglądałam kilka lat temu i nawet mi się spodobał, jednak za książkę nie mam zamiaru się zabierać w najbliższym czasie :)

    Pozdrawiam, ifeelonlyapathy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam całą trylogie w wersji książkowej, ale jeśli chodzi o filmy to tylko pierwsza część ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie także film skłonił do sięgnięcia po książkę. Niestety książka nie przypadła mi do gustu, była nudna a Tris strasznie irytująca

    OdpowiedzUsuń
  14. skuszę się na taką gratkę mimo że nie jestem fanką gatunku, ale czasami robie wyjątki

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 toolittleofrhys blog , Blogger